Cenę poznajesz na miejscu
Apka sieci pokaże tylko swoje stacje. Resztę mijasz w ciemno.
Mapa cen paliw od kierowców z Twojej okolicy. Zdjęcie paragonu albo totemu — resztę czyta aplikacja. Każda cena z datą i źródłem.
„Zamiast błota i chaosu — czystość informacji.”Żeromski

Apka sieci pokaże tylko swoje stacje. Resztę mijasz w ciemno.
„Ktoś zgłosił 6,29” na grupie. Kto? Kiedy? Bez dowodu — nic.
Dowód w szufladzie, przegląd w kalendarzu, paragony w schowku.
Garstka stacji. Zaciągamy je sami, jako podkład.
Reszta mapy to Wy. Zdjęcie — resztę czyta aplikacja.
Cena z dowodem wygrywa z odczytem. Zawsze.
Nie jesteśmy podpięci pod kasy. Żadna cena nie jest odczytem na żywo — dlatego przy każdej stoi data i źródło.
Apka sieci pokaże Ci tylko swoje stacje. Po drodze mijasz pięć innych.

Jedno zdjęcie robi dwie rzeczy: Twoją historię i cenę na mapie.

Odpowiedź buduje się sama, z paragonów które i tak wyrzucasz.

Jedna liczba w złotówkach: warto albo nie warto.

Każda cena ma dowód, autora i datę. Także nasza własna.

Mapa jest tak gęsta, jak gęsta jest społeczność w okolicy.
Pierwszych 200 kierowców, którzy zgłoszą cenę, dostaje na stałe odznakę Founding User. Rozwija PB Devs, polski software house. Bez reklam.
Dwa zjazdy obok trasy
Wchodzi na Androida i iOS. Konto zakładasz w minutę, a pierwszych 200 kierowców, którzy zgłoszą cenę, dostaje na stałe odznakę Founding User.
Jeden mail, gdy będzie co pokazać. Bez spamu, bez afiliacji sieci.
Zapisujemy Twój adres tylko po to, żeby wysłać tę jedną wiadomość o starcie — nie zapisujemy Cię na newsletter i nie przekazujemy adresu dalej. Usuniemy go na Twoją prośbę pod support@pbdevs.com, a najpóźniej po 24 miesiącach. Polityka prywatności.
Polski software house, niezależny projekt dla polskich kierowców. Żadna sieć paliwowa nam nie płaci za pozycję na mapie.
pbdevs.comPytania i odpowiedzi
Na Baku to polska aplikacja mobilna ze społecznościową mapą cen paliw i cyfrowym garażem. Pokazuje ceny PB95, PB98, oleju napędowego i LPG na stacjach w całej Polsce, a każda cena ma widoczne źródło i datę. Drugą częścią jest garaż: historia tankowań i wydatków na auto oraz przypomnienia o przeglądzie technicznym i OC. Aplikację tworzy studio PB Devs.
Ceny pochodzą przede wszystkim od kierowców: ze zdjęć paragonów ze stacji i zdjęć totemów cenowych, które aplikacja odczytuje automatycznie. Uzupełniają je odczyty z Google Maps. Przy każdej cenie widać, z którego źródła pochodzi i kiedy została zgłoszona, bo cena paliwa bez daty jest bezużyteczna — pylon potrafi zmienić się z dnia na dzień.
Nic. Korzystanie z Na Baku jest nieodpłatne — mówi o tym wprost regulamin usługi. Nie ma abonamentu, wersji premium ani opłat za zgłaszanie i przeglądanie cen. Punkty i rangi zdobywane za zgłoszenia nie są środkiem płatniczym i nie mają wartości majątkowej; służą wyłącznie do porządkowania jakości zgłoszeń w społeczności.
Jeszcze nie — Na Baku jest przed premierą. Aplikacja wychodzi najpierw na Androida, wersja na iOS jest planowana później. Na stronie nabaku.pbdevs.com można zapisać się na wczesny dostęp; pierwsze dwieście osób dostaje odznakę Founding User. Do czasu premiery plakietki sklepów na stronie prowadzą do zapisu, a nie do listingu.
Dowodem przy cenie. W Na Baku cena nie jest anonimową liczbą wpisaną z pamięci — pochodzi ze zdjęcia paragonu albo totemu i niesie ze sobą źródło oraz datę, więc widać, czy patrzysz na cenę sprzed godziny, czy sprzed tygodnia. Do tego mapa i cyfrowy garaż są w jednej aplikacji: te same tankowania budują historię kosztów Twojego auta.
Cyfrowy garaż to część aplikacji, która trzyma wszystko o Twoim aucie w jednym miejscu: historię tankowań ze zdjęć paragonów, pozostałe wydatki, wyliczone spalanie i koszt na kilometr oraz terminy przeglądu technicznego i polisy OC z przypomnieniami. Zamiast wrażenia „chyba jakoś wychodzi” dostajesz kwotę, którą auto realnie kosztuje w skali roku.
Tak, mapa obejmuje całą Polskę i wszystkie sieci stacji — Orlen, bp, Shell, Circle K, Moya, Amic, Avia i stacje niezależne. Gęstość świeżych cen zależy od tego, ilu kierowców zgłasza je w danej okolicy, dlatego w większych miastach dane są aktualniejsze niż na trasach o małym ruchu. Odczyty z Google Maps uzupełniają miejsca, w których zgłoszeń jeszcze nie ma.
Tylko to, co jest potrzebne do działania usługi: adres e-mail konta, zgłaszane ceny i zdjęcia, dane pojazdów wpisane do garażu. Numer rejestracyjny i VIN są w bazie zaszyfrowane. Pełny zakres, podstawy prawne i okresy przechowywania opisuje polityka prywatności, a konto można usunąć z poziomu aplikacji albo przez stronę usuwania konta.
Na Baku powstaje w PB Devs — dwuosobowym studiu software'owym z Poznania, które robi aplikacje webowe i mobilne. Za produkt odpowiada Jakub Bilski. Ten sam zespół prowadzi rozwój aplikacji, moderację zgłaszanych cen i kontakt z użytkownikami pod adresem support@pbdevs.com. Projekt jest budowany długoterminowo, razem ze społecznością kierowców zgłaszających ceny.
Więcej o cenach paliw i kosztach auta piszemy na blogu. Kto za tym stoi i jak zbieramy ceny — o nas.